top of page
Szukaj

O cenie celu. czyli konsekwencjach, których nie chcemy widzieć

  • Zdjęcie autora: coachingleczycki
    coachingleczycki
  • 1 dzień temu
  • 3 minut(y) czytania

Czy podejmując decyzję, wytyczając cel, plany działania, pytamy siebie o konsekwencje? Nie o skutki uboczne w znaczeniu technicznym, nie o „ryzyka projektowe”, ale o te realne, ludzkie, systemowe następstwa decyzji, które podejmujemy.

W coachingu jest to jedno z kluczowych pól pracy. Gdy klient formułuje an sesji cel, praca nie kończy się na pytaniu „czego chcesz?”. Wręcz przeciwnie, to dopiero początek. W dobrze prowadzonej pracy coachingowej pojawiają się pytania znacznie mniej wygodne: jaką cenę ten cel ma dla ciebie i twojego otoczenia? co się zmieni, kiedy go osiągniesz, co zniknie?

To właśnie w tym obszarze ujawniają się konsekwencje, często niewypowiedziane, często wypierane.

Tymczasem w świecie biznesu i polityki pytanie o konsekwencje bywa traktowane jako oznaka słabości, braku decyzyjności albo „miękkości”. Liczy się wynik, wzrost, skuteczność, realizacja KPI. Refleksja nad konsekwencjami bywa odkładana „na później”, a czasem świadomie eliminowana z procesu decyzyjnego.


Coaching: cel to nie tylko punkt dojścia


W coachingu badanie celu niemal zawsze obejmuje eksplorację przyszłego stanu. Klient bywa zapraszany do wyobrażenia sobie, że cel został już osiągnięty, i do odpowiedzi na pytania takie jak:

  • Jak się czujesz, kiedy to już się wydarzyło?

  • Co w twoim życiu jest wtedy inne — na lepsze i na trudniejsze?

  • Jak ta zmiana wpływa na relacje z innymi ludźmi?

  • Co będziesz musiał poświęcić, żeby ten stan utrzymać?


To nie są pytania o efektywność. To pytania o odpowiedzialność. O gotowość poniesienia konsekwencji własnych wyborów.

Bardzo często dopiero na tym etapie klient uświadamia sobie, że cel, choć atrakcyjny na poziomie deklaracji, pociąga za sobą zmiany, na które wcale nie jest gotów. Albo że realizując go, naruszy wartości, relacje lub obszary życia, które dotąd były dla niego ważne.

W coachingu nie chodzi o to, by klient zrezygnował z celu. Chodzi o to, by wybór był świadomy.


Biznes i polityka: decyzja bez ceny osobistej


W biznesie i w polityce mechanizm wygląda często odwrotnie. Decyzje podejmowane są w ramach systemów, które skutecznie rozpraszają odpowiedzialność. Konsekwencje są „kosztem organizacyjnym”, „ryzykiem wpisanym w proces”, „wydatkiem budżetowym”.

Szczególnie wyraźnie widać to w obszarze odpowiedzialności urzędniczej. Państwo wypłaca odszkodowania, przeprasza, naprawia szkody, ale konkretne osoby decyzyjne bardzo rzadko ponoszą osobiste konsekwencje finansowe, zawodowe czy etyczne. Odpowiedzialność zostaje rozmyta w strukturze.

W takim systemie pytania coachingowe brzmią niemal jak prowokacja:

  • Co konkretnie stanie się z tobą, jeśli ta decyzja okaże się błędna?

  • Jakie konsekwencje poniesiesz osobiście, a jakie zostaną przeniesione na innych?

  • Gdybyś miał sam zapłacić cenę tej decyzji, czy nadal byś ją podjął?


To pytania, które rzadko padają w salach zarządów i gabinetach politycznych. A jeśli już, bywają uznawane za niestosowne.


System bez refleksji produkuje bezrefleksyjnych decydentów


Żyjemy w systemie, który premiuje skuteczność krótkoterminową, a nie odpowiedzialność długofalową. W takim systemie łatwo uznać, że konsekwencje są czymś zewnętrznym wobec decyzji, czymś, co „się wydarza”, a nie czymś, za co ktoś realnie odpowiada.

Coaching, w swojej istocie, jest kontrpropozycją wobec tego myślenia. Zakłada, że nie ma decyzji bez konsekwencji i że dojrzałość polega na gotowości ich przyjęcia. Dlatego w pracy coachingowej pojawiają się pytania w rodzaju:

  • Jakie konsekwencje tej decyzji jesteś gotów wziąć na siebie?

  • Których konsekwencji nie akceptujesz — i co to mówi o twoim celu?

  • Jak ta decyzja wpłynie na ludzi, którzy nie mają głosu w tym procesie?


Te pytania nie mają na celu sparaliżować działania. One mają je uczłowieczyć.


Czy w biznesie jest na to miejsce?


Jest, ale tylko tam, gdzie odpowiedzialność nie kończy się na wyniku. Tam, gdzie liderzy mają odwagę zapytać nie tylko „czy to się opłaca?”, ale także „komu i w jaki sposób?”. Tam, gdzie decyzja nie jest oderwana od osoby, która ją podejmuje.

Być może jednym z największych wyzwań współczesnego biznesu i polityki nie jest brak strategii, lecz brak pytań. Tych niewygodnych. Tych, które zmuszają do zobaczenia ceny celu, zanim zostanie on osiągnięty.

Bo ostatecznie pytanie nie brzmi: czy potrafimy realizować cele?

Pytanie brzmi: czy potrafimy ponosić ich konsekwencje świadomie, uczciwie i osobiście.


 
 
 

Komentarze


Kontakt

ul. Brzeziny 9

Maszyce 32-077

​​

Tel: +48 601 462 131

dariusz.leczycki.coaching@gmail.com

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • YouTube

© Personal Life Coach.

Powered and secured by Wix

bottom of page