top of page
Szukaj

Kiedy gasną światła - o wypaleniu zawodowym, życiowym i coachingu

  • Zdjęcie autora: coachingleczycki
    coachingleczycki
  • 16 lis 2025
  • 3 minut(y) czytania

Nie przychodzi nagle, nie krzyczy, ale przemyka i wnika w życie cicho, i co najważniejsze, nie zawsze ma twarz korporacji, czy open space’u.


Zaczyna się od drobiazgów


Siedzi w kawiarni, w środku tygodnia, wokół ludzie w biegu, z laptopami, telefonami w dłoniach, i energią w spojrzeniu, ale on patrzy inaczej, w okno.

– Kiedyś wszystko miało sens – mówi cicho do siebie. – Wstawałem rano, miałem plan, cel, marzenia i ludzi wokół. A teraz, teraz są tylko obowiązki i nic, co by mnie ruszyło, zaciekawiło.

Już nie pamięta, kiedy dokładnie przestał się cieszyć. Może wtedy, gdy pierwszy raz włączył komputer i poczuł, że ta czynność boli, a może wtedy, gdy zdał sobie sprawę, że robi wszystko bardzo dobrze, ale nie czuje w związku z tym nic, nawet najmniejszej satysfakcji.

To wypalenie. Ono nie robi hałasu. To raczej coś co wygląda jak powolne gaśnięcie światła w pokoju, w którym wciąż ktoś jeszcze jest.


wypalenie nie dotyczy tylko pracy


Niektórzy mówią, że jest tylko zawodowe, ale to nieprawda. Wypalenie rzadko dotyczy tylko działalności zawodowej, częściej dotyczy życia. Wypalasz się, gdy przestajesz widzieć sens w tym, co robisz, nie tylko w biurze, ale i w domu, w relacjach z bliskimi, gdy każdy dzień staje się podobny do poprzedniego, jak zacięta płyta, i gdy nawet weekend nie smakuje tak jak kiedyś.

To moment, w którym ciało wciąż działa, ale „dusza” już siedzi w kącie i milczy.

W coachingu Live w takich sytuacjach mówimy, że nie chodzi o to, że coś się skończyło, ale o to, że coś w wewnątrz Ciebie prosi o nowy początek.


Co się dzieje, gdy nie słuchasz siebie


Gdy przychodzi ten moment, najpierw ignorujesz zmęczenie, potem pojawiają się pierwsze sygnały ze strony Twojego ciała, czyli bezsenność, niepokój, napięcie, ból głowy.

Na tym etapie pojawiają się też zagrożenia, zaczynasz zbyt często sięgać po kawę, kupujesz alkohol, nie rozstajesz się z pilotem do telewizora, wszystko tylko po to, by coś zagłuszyć. Aż zaczynasz mieć wątpliwości, i pytasz kim tak naprawdę jesteś bez swojej roli, i myślisz, że kiedyś było inaczej, lepiej, była misja, zaangażowanie, pasja, a dziś jest tylko mechaniczne działanie.

Wtedy czujesz i myślisz, że coś się wypaliło, a w zasadzie, że to Ty się wypaliłeś.

Ale to tylko pół prawdy, bo wypalenie to nie ocena Ciebie, nie Twój koniec, to przede wszystkim wiadomość od Twojego życia, żebyś zatrzymał się, sprawdził co naprawdę z tego co Cię otacza jest autentycznie Twoje i dokonał zmiany.


Pytania, które mogą w tym momencie Cię wesprzeć.


Coaching w podejściu Live nie daje gotowych odpowiedzi. To rozmowa z człowiekiem o jego życiu, rozmowa bez ocen, bez schematów, bez podawanych na tacy planów na naprawę. Zamiast tego pojawiają się pytania. Niektóre z nich bolą, ale niektóre otwierają na coś, o czym dawno zapomnieliśmy, i zawsze prowadzą do nowego celu. Oto kilka z nich:


  • Kiedy ostatni raz czułeś, że jesteś naprawdę obecny w swoim życiu?

  • Co Cię porusza tak, że nie potrafisz o tym zapomnieć?

  • Kiedy ostatni raz coś zrobiłeś nie dlatego, że musiałeś, ale dlatego, że chciałeś, i co to było?

  • Czego naprawdę potrzebujesz, gdy nikt nie patrzy?


Te pytania, nie mają służyć refleksji intelektualnej, mają dotknąć życia w ciele, w emocjach, w sercu i poprowadzić Cię ku nowemu otwarciu.


Życie po wypaleniu


To paradoks, ale właśnie wypalenie często staje się początkiem. Człowiek, który przeszedł przez nie i odnalazł nowy cel, staje się bardziej świadomy, mniej naiwny, bardziej obecny. Zaczyna słuchać siebie.

Wypalenie to moment, w którym ciało i psychika mówią nam: „Już wystarczy. Nie da się dalej żyć wbrew sobie.” I jeśli wtedy nie uciekniemy od szukania, jeśli się zatrzymamy i przyjrzymy sobie uważniej, możliwe, że z pomocą coacha, może się okazać, że to właśnie tu zaczyna się nowa szansa i nowe życie.


Zatrzymaj się. Tu i teraz.


Zanim przewiniesz dalej, zanim wrócisz do listy zadań, zrób jeszcze jedną rzecz.

Zamknij oczy i zapytaj siebie:


  1. Jak się czuję naprawdę, nie jak powinienem się czuć?

  2. Czego dziś najbardziej potrzebuję?

  3. Co mogę zrobić, żeby odzyskać siebie, choćby na pięć minut?


Być może nie znajdziesz odpowiedzi od razu. Ale jeśli zadasz te pytania z uczciwością, coś w Tobie zacznie się budzić. Bo światła gasną tylko po to, byś mógł zobaczyć, że wciąż masz w sobie iskrę i jest okno.


 
 
 

Komentarze


Kontakt

ul. Brzeziny 9

Maszyce 32-077

​​

Tel: +48 601 462 131

dariusz.leczycki.coaching@gmail.com

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • YouTube

© Personal Life Coach.

Powered and secured by Wix

bottom of page